facebook button
KISZONKI DLA ZDROWIA - zdjęcie

KISZONKI DLA ZDROWIA

Naturalne, domowe, tanie i skuteczne probiotyki? Odpowiedź: kiszonki! Żywność probiotyczna, a szczególnie taka, którą możemy zrobić sami w domu, to dobrodziejstwo od natury. Kiszonki, wplecione do codziennej diety, dostarczając nam żywych kultur bakteryjnych oraz korzystnie wpływają na przewód pokarmowy i wzbogacają naszą florę bakteryjną.

Dla przypomnienia: co to są probiotyki?

Probiotyki to żywe organizmy, bakterie z rodzaju Lactobacillus i drożdże Saccharomyces. Te małe stworzenia zadomowiły się w naszym przewodzie pokarmowym i mają znaczący wpływ na zachowanie naszego zdrowia. Wzmacniają układ immunologiczny (np. po antybiotykoterapii), obniżają poziom cholesterolu i zwiększają wchłanianie niektórych witamin oraz minerałów. 

 

Naturalna fermentacja

Kiszenie jest najstarszą metodą konserwacji żywności. Polega na zalaniu warzyw solanką, przyprawieniu i ich szczelnym zamknięciu, by odciąć dostęp do tlenu. Dochodzi wtedy do fermentacji beztlenowej. Z cukrów zawartych w warzywach powstaje kwas mlekowy i niewielkie ilości kwasu octowego. W trakcie fermentacji tworzy się etanol, dwutlenek węgla, mannitol, glicerol i acetylocholina, które mają wpływ na walory smakowe i zapachowe kiszonek. Proces naturalnej fermentacji trwa około dwóch tygodni – nasze kiszonki trzeba monitorować, bo płyn lubi wyciekać ze słoików. Obniżenie poziomu pH środowiska kiszonki do około 4 powoduje zatrzymanie rozwoju mikroflory gnilnej. Po dwóch tygodniach można ostatecznie przerwać fermentację i kiszenie pasteryzując słoiki lub jeszcze lepiej przenieść je do zimnej piwnicy. Schłodzenie zabezpiecza kiszonkę przed dostaniem się powietrza i rozwojem pleśni.

 

 

Ważna uwaga: W odbiorze konsumentów kiszenie i kwaszenie to dwa różne procesy. Kiszenie uznawane jest za lepsze i zdrowsze, a kwaszenie postrzegane jest jako proces sztucznie przyspieszony. Nie ma to poparcia w literaturze, bo obie nazwy oznaczają naturalną fermentację. Jeżeli producent chce przyspieszyć proces kiszenia może dodać niewielkie ilości kwasu octowego. Wtedy produkt powinien mieć adnotację, że jest utrwalany kwasem octowym.

 

Korzyści kiszonek

Kiszonki kojarzą się nam z ogórkami lub kapustą, bo są one najpopularniejsze w naszym kraju. Kisić można też warzywa korzeniowe – marchewkę, pietruszkę, seler czy buraki i rzepę. Całkiem dobrze kiszenie znosi też papryka, patisony, kabaczki, cukinia, dynia i szparagi.

Świeże kiszonki zawierają znacznie więcej bakterii produkujących kwas mlekowy niż kefiry i jogurty. Kiszone warzywa są znakomitym źródłem witaminy B i C – w porównaniu do surowego odpowiednika mogą zawierać ich kilkakrotnie więcej. Są niskokaloryczne, bo w procesie kiszenia znaczna część cukrów przekształcana jest w kwas mlekowy. Dzięki dużej ilości błonnika zapobiegają zaparciom przyspieszając perystaltykę jelit.

 

W przypadku probiotyków warto zadbać o odpowiednią podaż prebiotyków, czyli składników odżywiającym mikroflorę jelitową. Naturalnym prebiotykiem jest np. inulina, którą możecie znaleźć w cebuli, czosnku, cykorii, szparagach, porze czy topinamburze. Kiszonki to taka polska super żywność, którą warto wprowadzić do codziennej diety. Przed zimą warto zrobić ich spory zapas na nieprzewidziane spadki odporności. 

< powrót do listy aktualności
Dietdoctor

Copyright © DietDoctor 2016. All rights reserved.

Graphics & Code SMARTHEADS